Login  Hasło  

Subiektywnie
  Ansel Adams powiedział kiedyś, że najważniejszy element aparatu znajduje się 12 cali za nim.
Pięknie, ale co z tymi mniej ważnymi (a przecież niezbędnymi) detalami? Gdzie jakaś filozofia? Głęboka myśl? Znany cytat? czy choćby laurka?
No gdzie?!
...i uważam to za gruby nietakt, że poslużę sie cytatem z filmu Adams Abler.

  Bez obiektywu, nawet jeśli jest to tylko otworek w zaślepce - nie ma zdjęcia.

  Ale zanim do nich przejdziemy - na początek kilka ciekawostek. By wzmóc. Zachęcić. Podjudzić.
By już na początku przekonać czytelnika, że normalnie nie będzie.
Czym innym jest bowiem zebrać do kupy, czasem z mozołem i krwawicą -kilka ciekawostek, a potem tak podać na tacy, by czytelnik nie zasnął już w drugim akapicie. Możliwości - by co drugie zdanie pachniało unikalną perfumą -nie ma, ale uwagę i wzrok odbiorcy może uda mi się skupić.
  A tak przy okazji wzroku - jest pytanie z sali: Ile wynosi przybliżona wartość przymknięcia przysłony (obiektywu) dla ludzkiego oka?
Wg przeprowadzonych badań f-number ludzkiego oka wynosi od f/8,3 w mocnym świetle do f/2.1 w ciemności.
Mrugnięcie powieki natomiast (jeśli przywołać tu klapnięcie fotograficznej migawki) - to czas średnio 0,3 sekundy. Zasadniczo - bez statywu ani rusz, prawda?
   Oczywiście dane te są mocno przybliżone i uśrednione, ale już ilość fotografii jakie robi ludzkość ogółem - udało się z grubsza policzyć i wygląda na to, że w dzisiejszych czasach wykonujemy taką ilość zdjęć - w ciągu tylko dwóch minut - jaką cała ludzkość wykonała w całym XIX wieku.
Zdaje się jednak, że homo sapiens nie powiedział w tej materii ostatniego słowa, jeśli przywołać kultowe dzisiaj:
Astronauta Neil Armstrong był na księżycu, zrobił 5 zdjęć, laska była w toalecie, zrobiła 37 zdjęć

Fotografujemy zatem wszystko co się rusza (i nie rusza), a nawet wyszliśmy z tym w kosmos.

  Naukowcy kończą właśnie budowę największego aparatu na świecie, który przez dekadę będzie obserwował niebo. Gada się na mieście, że cechy techniczne tego aparatu pozwolą na sfotografowanie pyłu na Księżycu. Pożyjemy, zobaczymy.
W każdym razie, aparat ten to:
Legacy Survey of Space and Time
  ... i budowany jest od siedmiu lat przez naukowców z laboratorium SLAC z Kalifornii.
Obiektyw aparatu ma 160 cm średnicy i waży ponad trzy tony! Ma wielkość małego samochodu a jego matryca to 3200 megapikseli (dla porównania - zwykły canon 600 D - 18 megapikseli).

Przegrywa jednak z Nikkorem 6 mm f/2.8. w jednym aspekcie. Mianowicie - nie widzi do tyłu.

A Nikkor 6 mm f2.8 już tak!

To jeden z ciekawszych obiektywów w historii fotografii. Jego produkcja ruszyła w marcu 1972 roku, a szkła były do kupienia tylko na specjalne zamówienie. Czasem pojawia się na aukcjach, ale trzeba wyłożyć pół bańki by stać się jego przeszczęśliwym posiadaczem.

Z kolei Leica APO-Telyt-R 1:5.6/1600mm to jak na razie najdroższy obiektyw na świecie. Został wykonany tylko w dwóch egzemplarzach.
Jeden kupił katarski książę Saud Bin Mohammed Al-Thani, który wyłożył równowartość 8 milionów złotych.
Drugi egzemplarz prezentowany jest na wystawie w zakładach Leiki w niemieckim mieście Solms.
Obiektyw ten waży 60 kilogramów, ma długość 120 cm. Jego dalsza szczegółowa specyfikacja pozostaje tajemnicą.
Co ciekawe, nigdzie nie ma zdjęć zrobionych z użyciem tego szkła. Może nie ma się czym chwalić...

   Carl Zeiss Planar 50 mm f/0.7 to znowu najjaśniejszy obiektyw w tym zestawieniu.
Oryginalnie został zaprojektowany w 1966 roku dla NASA w celu sfotografowania ciemnej strony Księżyca.
Powstało tylko dziesięć egzemplarzy tego obiektywu.

Trzeba jednak wspomnieć, że inny obiektyw -
Super-Q-Gigantar 40mm f/0.33 (1966)
...ma jeszcze większe światło i on ponoć jest oficjalnie najjaśniejszym obiektywem świata.
Carl Zeiss wyprodukował tylko jeden egzemplarz tego szkiełka i tylko do celów wizerunkowych. Trudno zatem powiedzieć czy się liczy w tych zawodach.

A teraz dziwadło, o którym z pewnością nie słyszeliście:

   Laowa Probe 24 mm f/14 Macro 2X

To obiektyw od Venus Optics. Wygląda jak pałka teleskopowa, ale ten nietypowy kształt został mu nadany nie bez przyczyny.
Jest to pełno-klatkowe szkło makro o skali odwzorowania 1:2, które w założeniu ma pozwolić sięgnąć niedostępnych wcześniej zakamarków. Na przykład do wnętrza butelki lub akwarium.
Jest oczywiście wodoszczelny.
Osiem kawałków trzeba wydać, ale wbrew pozorom jest do kupienia nawet dzisiaj.

   O najmniejszym obiektywie na świecie nie będę pisał. Firmy szpiegowskie zazdrośnie strzegą swoich tajemnic a państwo Otworkowscy wiedzą, że wystarczy zaślepka na body plus dziurka (otwór dla ogniskowej 80-100mm powinien mieć średnicę około 0,4mm. zrobiony igłą). I też działa jak obiektyw.

  Nie wszystkie przedstawiane w tym artykule szkła muszą interesować wyłącznie szejków arabskich lub zwycięzców loterii.
Najlepszym tego przykładem jest bardzo zaawansowany model firmy Lensbaby, czyli

Lensbaby Composer Pro 50

Szkło dla osób ultra kreatywnych, potrafiących zrobić użytek z możliwości swobodnego wykrzywiania płaszczyzny ostrości obrazu, a przy tym nie wymagających dokładnego pomiaru owego skręcenia. A wszystko to za niecałe 1400 złotych w wersji dla większości popularnych systemów lustrzankowych.

  Wróćmy jednak do profesjonalnych, wielkich i ciężkich szkieł. Oto jeden z najbardziej charakterystycznych obiektywów marki Canon:

Canon EF 1200 mm f/5.6 L USM

  Jasna (jak na swoją ogniskową) stałka 1200 mm o klasycznej (nie lustrzanej) konstrukcji.
Jego liczebność szacowana jest na ok 20 sztuk na całym świecie.
Po raz pierwszy ujrzał światło dzienne podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 1984 roku.
Ta armata mierzy 84 cm długości i waży 16,5 kilograma, a jej kąt widzenia to zaledwie 2,5 stopnia.
Jeden taki egzemplarz, całkiem niedawno sprzedany został w największym internetowym sklepie fotograficznym B&H za okrągłą sumę 180 tysięcy dolarów.
Sprzedawca podjął się dostarczenia obiektywu na swój koszt... na obszarze całego świata.

  Brett Weston powiedział kiedyś, że aparat fotograficzny jest dla artysty kolejnym narzędziem.
Jeżeli się nad tym zastanowić, to jest to mechanizm podobny do skrzypiec. To artysta jest w stanie tworzyć sztukę, nie aparat.

  W uzupełnieniu dodam tylko, że bez skrzypiec - można jeszcze zaśpiewać. Muzyka też rozleje się po łące.

Natomiast bez aparatu i jego obiektywu ...
Legacy Survey of Space and Time
Legacy Survey of Space and Time
Nikkor  6 mm f2.8
Nikkor 6 mm f2.8
Leica APO-Telyt-R 15.6 1600mm
Leica APO-Telyt-R 15.6 1600mm
Carl Zeiss Planar 50 mm f0.7
Carl Zeiss Planar 50 mm f0.7
Super-Q-Gigantar 40mm f0.33
Super-Q-Gigantar 40mm f0.33
Laowa Probe 24 mm f14 Macro
Laowa Probe 24 mm f14 Macro
Lensbaby Composer Pro 50
Lensbaby Composer Pro 50
Canon EF 1200 mm f5.6 L USM
Canon EF 1200 mm f5.6 L USM
 
  
babaryba /  2024.05.15 : 19.08

To jest twk zwany onanizm sprzętowy.
Jest, fajnje! Ale po co??


  
Wichura 🐦 /  2024.03.19 : 10.23

Bo to Aniu nie jest artykuł służący naszemu zmądrzeniu:), lecz do podziwiania nieustającego dążenia myśli ludzkiej ku „lepszości” ( celowo w cudzysłowie, bo mam wątpliwości). Ja z przyjemnością poczytałam o tych już wymyślonych cudach. Marku Twą wiedzę podziwiam, a sposób jej podania zaskakująco lekkostrawny jest:).


  
Nieblondynka /  2024.03.18 : 19.25

...właśnie.Skrzypce same nie zagrają...rozumiem postęp w kwestii gonienia za coraz nowszymi,lepszymi ,dokładniejszymi ,celniejszymi doznaniami fotograficznymi,ale...udziwnienia mnie osobiście przerażają...Mieć aby mieć-kwestia szejka i jego obiektywu za miliony...i po co ? Też chciałabym zobaczyć zdjęcia z takiej maszyny :)))...ciekawostek zapodałeś sporo, w sposób taki,jaki lubię-żeby zrozumieć :)))) ...a ja i tak mam sentyment do mojego małego "nikosia",bez którego ani rusz :)...a pomarzyć sobie mogę-jak większość :) Świetny tekst i kropka :)


  
Bernikla 🦢 /  2024.03.12 : 19.52

Też przeczytałam, ale nie wiem czy to powód do chwały, bo ja czytam w zasadzie wszystko co nadaje się do przeczytania, serio :)))
Przeczytałam i nie czuję się ani trochę mądrzejsza.
Technika coraz bardziej skomplikowana, coraz dokładniejsza, wymagająca coraz mądrzejszego użytkownika...
i co ma powiedzieć zwykły, szary człowiek, który bierze do ręki swój nieskomplikowany aparat i usiłuje zrobić zdjęcie, którym "zabłyśnie" .....
smutne :)


  
Dorota_Kula 📢 /  2024.03.08 : 21.30

Przeczytałam i jestem pod wrażeniem! :) Bardzo mi się podobało - nie miałam pojęcia o tych wszystkich cudach :) Super :)



   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone