Login  Hasło  
Dodano
2026.06.07 : 18.49 /  33229
Kategoria
Fauna


 Następne   Pełny Ekran    Poprzednie 
Tytuł : Ważkowy czas

  
Dorota_Kula 📢 /  2026.06.13 : 21.48

Może to surowa zima spowodowała, że ważek i motyli mniej...


  
Dorota_Kula 📢 /  2026.06.13 : 21.47

Pięknie pokazana Aniu :) Niezwykłe są te wspomniane przez Marka migracje transoceaniczne!


  
ElzbietaP /  2026.06.10 : 22.09

Mało, mało w tym roku ważek i motyli :(


  
Szeherezada /  2026.06.10 : 18.06

Ja słyszałam o motylach, które potrafią pokonać wiele tysięcy kilometrów, natomiast o ważkach nie.


  
Patt 📷 /  2026.06.10 : 17.51

A słyszałem (tylko słyszałem), że niektóre osobniki ważek z gatunku Pantala flavescens (Żagnica czy cuś) odbywają najdłuższą znaną migrację spośród wszystkich owadów na Ziemi
Ich wielopokoleniowa trasa liczy nawet 14–18 tysięcy kilometrów i prowadzi przez Ocean Indyjski między Afryką a Indiami. Co najbardziej zdumiewające, część podróży odbywa się setki, a nawet tysiące kilometrów nad otwartym oceanem, bez możliwości lądowania.
Pojedynczy osobnik może przelecieć ponad 6000 km podczas swej części migracji.


  
Szeherezada /  2026.06.10 : 17.12

Tu też nie ma obfitości ważek. Ale, i motyli też dużo nie ma.


  
Benka /  2026.06.10 : 08.55

Aniu, u mnie bida z nędzą. Słabiutko z wylotami. Widziałam już szklarkę, rudą, czteroplamę i świteziankę, ale pojedyncze loty i zero narodzin. Powodzenia w Twoich poszukiwaniach:)


  
Benka /  2026.06.10 : 08.47

Marku, jesteśmy teraz (w Polsce, w naszym klimacie) w tzw. wiosennym czasie wylotów ważek. Ważki są ciepłolubne, więc rozpoczynają swoje narodziny jak zrobi się ciepło. Najpierw na południu Polski, a z dużym opóźnieniem u mnie na północy. Czasami różnica jest ok. 3 tygodni. Zimą w Polsce hibernują jako dorosłe osobniki tylko dwa gatunki: straszki pospolite i syberyjskie. Zasypiają sobie w bezpiecznym miejscu i pierwsze budzą się na wiosnę. Wszystkie pozostałe ważki zimą żyją pod wodą w postaci larw. Larwy aż do przeobrażenia przebywają pod powierzchnią wody i tam oddychając przy pomocy skrzelotchawek żywią się niewielkimi zwierzętami wodnym. W tym czasie przechodzą ok. 10 wylinek i jak już są gotowe do wyjścia na powierzchnię ruszają na swoje ostatnie przeobrażenie, wychodzą z wody, sadowią się na roślinie i ciach... mamy narodziny. Szybko zabierają się do głównego celu życia czyli przedłużania gatunku. Mają mało czasu, dwa tygodnie, przy dobrym szczęściu jak nikt nie zje to nawet 2 miesiące.


  
alaadam /  2026.06.09 : 21.12

Wiosennie


  
Szeherezada /  2026.06.09 : 19.56

Może być i sezon na ważki. Pojawiają się wiosną i latają do jesieni. A co robią zimą to Benia na pewno wie. Jak przeczytałam to ważki w dorosłej postaci żyją krótko. Większość czasu spędzają pod wodą jako larwy. A teraz jest ich czas.


  
Patt 📷 /  2026.06.09 : 19.09

Proszę Ani - wybacz śmiałość, ale cóż to u licha jest ten enigmatyczny „ważkowy czas”?
Z pokorą przyznam, że moja wiedza w tej materii jest tak głęboka, jak kałuża po letniej burzy, więc poszerzyłbym horyzonty ewentualnie może.
Czy „ważkowy czas” oznacza po prostu sezon na ważki? A co to właściwie za sezon – one się właśnie wyroiły, obudziły z zimowego snu, czy może urządziły sobie wielkie gody i teraz fruwają w amoku miłosnym?
Nawet nie wiem, co te eleganckie owady robią zimą. Medytują? Hibernują? Odlatują?
Mój bot wynalazł sensacyjną ciekawostkę o ważkach, ale nie mogę rozszyfrować, co to za „ważkowy czas” się dzieje. Ni w ząb.


  
Wichura 🐦 /  2026.06.07 : 19.54

Zielono jej :). Ładnie w kadrze.



   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone