Trudno mi zidentyfikować obiekt, a co za tym idzie - wypracować tezę albo podstawę do twierdzeń. Grzyb ci to jest azaliż? Czy może tyłek uchodzącego zwierza o proweniencji dzika albo innej? Zdjęcie chyba nie za bardzo udane, co idealnie wpisuje się w porażkowość procesów twórczych. A jak wiadomo - ta cecha jest niezbędna w rozwoju. Elegance.