Proszę Eli - nie mam kompletnie nic właśnie zakwitającego, jeśli chodzi o drzewo. Rozumiem, że kwitnący czyrak na ramieniu się nie liczy. Natomiast w okolicy gdzie przebywam - dopiero pąki, a i to podejrzane, albo bez entuzjazmu. Zapodaję więc coś, co najbliżej tematu mam. Wyciągnięte z szuflady. Jakby co - idę klęczeć na grochu.