Winietę zachowałem proszę Eli, albowiem Adam jej w oryginale użył. To jego świat, jego wizja, jego zamysł, jego własny koncept. Przeróbka polega tylko na tym, że zdjęcie zmiękczone, pewne elementy podostrzone, przeszkadzajki usunięte. Jeśli Adam akurat tak "ustawił" obraz - trudno sądzić - że to przypadek, albo niechcący. Idąc tym tropem - pomyślałem sobie, że trza to uszanować. Tylko wtedy -będzie to dalej zdjęcie Adama przecież, właśnie w gruncie rzeczy. Tak właśnie!