Dzięki Wiesiu trochę było za ciężka ale dałam sobie radę choć bardziej chciałam spotkania z delfinami trzeba było sporo wyłożyć bo bylo konkurs trzeba było zaplacić za piłkę którą się żucało delfinem a Delfin miał złapać tą piłkę i wybrać tą osobę niestety musiałam się pocieszyć się tym spotkaniem ona wybrała syna mojej kuzyni Filipa i mnie
Dzięki Adamie to spotkanie sfotografooowqła moja kuzynka którą że mną była tym miejscu wraz swymi dziećmi Filipem i Hanią tą Uchatka nie tylko podeszła do mnie ale też do Filipa kuzynki Eweliny syna bo w czworo nas poleciało do Turcji do Bodrum I tam było to Delfinarium tej miejscowości