Sen to ,bez względu w jakich okolicznościach nas zastanie, stan gdy obecność nasza jest gdzieś w nieokreślonym świecie, więc nieobecność dla mnie oczywista. Brawo za pomysł Krysiu.
Tak, pomysł jest oryginalny i podejście wyraźnie nieszablonowe. Na zdjęciu niby widać obecność, ale taką… odpłyniętą. Zanurzoną w objęciach Morfeusza. Może ze zmęczenia, może ze stresu — trudno zgadnąć. Już miałem ochotę się spierać, ale im dłużej patrzę, tym bardziej widzę, że to ujęcie idzie swoją własną drogą. Oryginalną i nieoczywistą. Tak trzymać!