Login  Hasło  
Dodano
2025.11.15 : 01.27 /  30934
Autor
Johan
Kategoria
Inne


 Następne   Pełny Ekran    Poprzednie 
Tytuł : Do czasu...

  
ElzbietaP /  2025.11.17 : 17.03

Karawan z pustą trumną...na myśl mi przychodzą różne makabreski, choć to być może zwykły stan rzeczy "pojazdu po pracy".


  
Dorota_Kula 📢 /  2025.11.16 : 17.54

Przewrotne nieco podejście do tematu, ale jest to pomysł :) Piękna kareta, pięknie pokazana :)


  
alaadam /  2025.11.15 : 22.52

Zdecydowana nieobecność


  
Johan /  2025.11.15 : 21.44

Trochę jest mi niezręcznie pisać, co jest na zdjęciu, ale te kareta to karawan z trumną w środku. Pustą.


  
Patt 📷 /  2025.11.15 : 19.46

Twój trop jest ciekawy i naprawdę go lubię, bo kareta w tych czasach, uwięziona w muzeum (chyba) faktycznie może budzić takie skojarzenia. Ale widzę to inaczej. Ta nieobecność nie ma ciężaru ostatniego pożegnania. Śmierci. Końca drogi, finału bez powrotu. Z terminem eschatologiczna - bym się chyba nie do końca zgodził, chociaż masz alibi używając frazy "nieco" :)
Kiedyś woziła ludzi, dziś stoi jako świadek dawnej codzienności i trzeba tu powiedzieć… użyć słowa, że ona… jest obecna. Tu. Na zdjęciu.
Zasadniczo, jeśli zaprząc do niej - pojedzie.
Doceniam jednak Twój punkt widzenia drogi Johanie. – świetnie pokazuje, że nieobecność w fotografii może mieć ciężar eschatologiczny. Na zdjęciu jednak ta kareta w muzeum jest przecież „tutaj”, choć ciężarna przeszłością i nabzdyczona historią.
Natomiast w konkursie uprasza się sfotografować coś -czego nie ma w kadrze. Dziwaczne co? Kuriozalne nawet. Ale chciałbym by to czego nie ma w kadrze - zagrało najsilniej.


  
Johan /  2025.11.15 : 19.21

To nieobecność nieco eschatologiczna ...


  
Bernikla 🦢 /  2025.11.15 : 14.48

Ta nieobecność jest w jakiś sposób poruszająca...
Świetna fotografia ... :)


  
Patt 📷 /  2025.11.15 : 08.47

Koncept z tym lustrzanym odbiciem jest ciekawy, to fakt. Wpatruję się uważnie, próbuję wyłapać, czy coś się tam nie wydarzyło przed sekundą… ale nic nie potrafię z tego wykoncypować, Johanie. Nie widzę tej nagłej „nieobecności”, tej chwili po czymś, co dopiero co istniało. Zdjęcie jest piękne, obiekt robi wrażenie, ale trudno tu rozwinąć narrację opartą na nagłym zniknięciu.
Decyzję zostawiam w rękach głosujących :)



   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone