Ja już tam leżę!!! :) Jezuuuuu - ja chce teraz tam się bujać! (Raz miałem taką tropikalną zawiechę na jednej z malutkich bezludnych wysepek Archipelagi Seribu :) )
U nas leżałbyś pod gruszą na jednym z wybranych boków, co zapewniłoby Ci stuprocentowy spokój, a tu chłodzenie ze wszystkich stron zapewnione, ale czy coś nie czai się w głębinie? U nas zapewne tylko kleszcze ;)