Login  Hasło  
Wyróżniono : 2024.06.16 : 13.12
Wichura
Kraski
Wiemy, że w fotografii najczęściej manifestuje się intencja autora a zaraz za nią proces wyobrażeniowy oglądającego. Znaczenie obrazu, jakie odkrywa się w trakcie „skanowania", stanowi według tego syntezę dwóch zamierzeń: intencji manifestującej się w obrazie oraz zamysłu patrzącego.
Oto Dwoje na huśtawce, Śniadanie u Tiffany"ego, albo Pomidora (raczej) daj mi luby.
Kontekst, związek, łączność, zależność.
Prosta, celna definicja zdjęcia pod tytułem kraski — zaczyna się wymykać szkiełku i oku, albowiem sztuką twórcy jest pozwolić oglądającym wyobrazić sobie dalszy ciąg zdarzeń.


Wyróżniono : 2024.06.02 : 15.25
spyko
Nad Starorzeczem
W filozofii fotografii — światło jest pierwszą przyczyną wszystkich bytów na zdjęciu.
W ujęciu Tomasza z Akwinu, światło, jasność (claritas) jest jednym z obiektywnych własności piękna.
Zagłębiając się w rozważania na zasadzie l’esprit de finesse, zaryzykować możemy założenie, iż w mikroskali naszych ograniczeń doświadczamy, w ułamku czasu potrzebnego na naciśnięcie migawki, własnej emanacji, własnego aktu tworzenia. Matryca natomiast staje się zwierciadłem, tworzącym nieskończoną możliwość inspirowanych nami zaistnień.
I oto ono. Światło i jego artysta.


Wyróżniono : 2024.05.16 : 19.17
alaadam
Nigdy nie rezygnuj z marzeń
Z potoku wielu pojawiających się przed oczami obrazów — autor wybrał właśnie ten jeden.
Mógł włożyć obiektyw w oka siatki i tym samym skreślić ją z pola widzenia.
Wybrał jednak emanację kraty i w ten sposób — obraz z tą interakcją zaistniał w przestrzeni jako wartość dodana.
Okoliczności towarzyszących nie znamy, ale w umysłach odbiorców może pojawić się piłka nożna, wybieg dla zwierząt czy zwyczajne ogrodzenie.
Zdjęcie więc będzie ani rzeczywistością, ani dokumentem, ani protest songiem.
Albo wszystkimi.
Bo fotografia — to jedno olśnienie i kosmos wielu wyobraźni.


Wyróżniono : 2024.04.28 : 19.54
wojtek_s
Pani z kwiatami
Gdyby przyszło nam scharakteryzować tę fotografię tylko jednym zdaniem, trzeba powiedzieć, że zachowuje ona to, co widać jak i to, czego możemy się domyślać.
To zresztą ten właśnie realizm fotografii — przez jednych chwalony, przez drugich wyszydzany -jest jak kobierzec.
Stworzony, by wabić.
Oto portret mający wszystkie cechy opowieści, gdzie trzy, niemal równoległe światy,
zamknęły się bezgłośnie jak wpadające na siebie suflety, by drzwi do szekspirowskiej narracji otworzyć.
Osoba sfotografowania jest tylko widzialna, jednak jej realna egzystencja nie jest złudna. W głębi obrazu znajduje się (i to widać) świat, ale ona nie znajduje się w nim twarzą w twarz. Można powiedzieć, jest tylko obecna. W swoim świecie.
Również (nie wiedząc o tym) -w naszym.


Wyróżniono : 2024.04.13 : 12.34
Sfumato
Tańczące w deszczu
Wzrokowy "skan" obrazu może wprawić tutaj widza w niejaką pułapkę.
Oto abstrakcja, która jest zasadniczo domeną tworzenia sapiens, ale...
Oto natura, która w tym wypadku wyprzedza wyobrażalne.
Oto dwie intencje: manifestująca się w obrazie oraz intencji patrzącego.
Nad wszystkim czuwa autorka, która zadbała, by wszystko zostało czystym i klarownym.


Wyróżniono : 2024.03.26 : 17.45
Być może ta kompozycja nadszarpnęła odmienność fenomenologiczną fotografii przypisując ten obraz do domeny sztuki malarskiej, ale to tylko manifestacja gestu twórczego, albowiem nie istnieje żadna różnica pomiędzy uprawianiem fotografii a uprawianiem Sztuk Pięknych.
Liczy się bowiem tylko gest twórczy i celebracja pewnej wizji.
Liczy się przestrzeń uwięziona w tym fotograficznie zwierciadlanym miejscu.
Tu nie da się w ułamku sekundy odczytać myśli przewodniej, ponieważ obraz „otwiera się” powoli w kierunku rozwijającej się narracji i to, co widzialne, nie przestaje obiecywać innego widoku.


Wyróżniono : 2024.03.09 : 20.42
Wodnik.ag
Rozlewiska Rowu Polskiego
Świat, jaki znamy, jest trójwymiarowy – obiektom przypisujemy: szerokość, wysokość i głębokość.
Po uwzględnieniu czasu dostajemy jeszcze starość.
Świat fotografii jest inny.
Wymiary harmonii, mantr, medytacji i spokoju są na porządku dziennym. Uczty zmysłów normą, a codziennie nowy spektakl powszechnym obyczajem.
Dokładnie tak jak na tym zdjęciu.


Wyróżniono : 2024.02.21 : 10.50
PPPerz
(TC) - Amerykańska mgła z Pelikanem
Znowu powraca pytanie o niezmienność, trwałość i nienaruszalność obiektywizmu fotografii. "Tak było" czemu od zarania dziejów hołdowała ta muza, zmierza nieubłaganie do: "tak widział", "tak opracował", tak sobie wymyślił.
Oto na scenie pojawia się mentalnie autor, reżyser, animator. Czuć jego rękę.
Kiedy bierze się do ręki taką fotografię, towarzyszy temu gestowi dociekliwość i zamiar lektury. Zamiar często niespełniony, ale niezmienny. Szybko dowiadujemy się, co widocznie. Nie zawsze wiemy, co było do zobaczenia.


Wyróżniono : 2024.02.10 : 11.04
Johan
Schody do nieba :)
Autoafirmacja świata rzeczywistego na poziomie widzialności, która z rozpraszającą siłą odśrodkową okazuje się czymś czystym i nieprzerwanym, czymś klarownym, lecz nie tchnącym smutkiem.
To przestrzeń uwięziona w tym zwierciadlanym miejscu, która odsłania subtelne niuanse egzystencjalnego poszukiwania.
Albowiem nie istnieje żadna różnica pomiędzy uprawianiem fotografii a uprawianiem Sztuk Pięknych.
Liczy się jedynie gest twórczy i celebracja pewnej wizji.


Wyróżniono : 2024.01.22 : 10.21
Kiedy bierze się do ręki zwykłą fotografię, szybko dowiadujemy się, co widać.
To powszednie i naturalne.
Prosty ciąg -następujących po sobie bodźców, tworzących w ułamku sekundy jeden, pojedynczy rezultat w mózgu.
Kiedy bierze się do ręki TAKĄ fotografię — dowiadujemy się nie tylko tego co widać, ale i tego co było do zobaczenia. Warunek, rzecz jasna nie zawsze do końca spełniony, bo zobaczenie to również różne wiatry interpretacji.
Doświadczamy jednak spektaklu, w którym z oceanu różnych odsłon będą wyłaniać i odpakowywać się kolejne obrazy.




FAQ (Zbyt) Często Zadawane Pytania      REGULAMIN      Polityka cookies      Polityka prywatności      Kontakt

   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone