Login  Hasło  
Wyróżniono : 2024.02.21 : 10.50
PPPerz
(TC) - Amerykańska mgła z Pelikanem
Znowu powraca pytanie o niezmienność, trwałość i nienaruszalność obiektywizmu fotografii. "Tak było" czemu od zarania dziejów hołdowała ta muza, zmierza nieubłaganie do: "tak widział", "tak opracował", tak sobie wymyślił.
Oto na scenie pojawia się mentalnie autor, reżyser, animator. Czuć jego rękę.
Kiedy bierze się do ręki taką fotografię, towarzyszy temu gestowi dociekliwość i zamiar lektury. Zamiar często niespełniony, ale niezmienny. Szybko dowiadujemy się, co widocznie. Nie zawsze wiemy, co było do zobaczenia.


Wyróżniono : 2024.02.10 : 11.04
Johan
Schody do nieba :)
Autoafirmacja świata rzeczywistego na poziomie widzialności, która z rozpraszającą siłą odśrodkową okazuje się czymś czystym i nieprzerwanym, czymś klarownym, lecz nie tchnącym smutkiem.
To przestrzeń uwięziona w tym zwierciadlanym miejscu, która odsłania subtelne niuanse egzystencjalnego poszukiwania.
Albowiem nie istnieje żadna różnica pomiędzy uprawianiem fotografii a uprawianiem Sztuk Pięknych.
Liczy się jedynie gest twórczy i celebracja pewnej wizji.


Wyróżniono : 2024.01.22 : 10.21
Kiedy bierze się do ręki zwykłą fotografię, szybko dowiadujemy się, co widać.
To powszednie i naturalne.
Prosty ciąg -następujących po sobie bodźców, tworzących w ułamku sekundy jeden, pojedynczy rezultat w mózgu.
Kiedy bierze się do ręki TAKĄ fotografię — dowiadujemy się nie tylko tego co widać, ale i tego co było do zobaczenia. Warunek, rzecz jasna nie zawsze do końca spełniony, bo zobaczenie to również różne wiatry interpretacji.
Doświadczamy jednak spektaklu, w którym z oceanu różnych odsłon będą wyłaniać i odpakowywać się kolejne obrazy.


Wyróżniono : 2024.01.06 : 11.58
wasagni
Gwiezdny pył...
Muza fotografii zawsze ma w zanadrzu scenę ze świata spektakli przyczajonych, gotowych do natychmiastowego ukazania się, jeśli w pobliżu pojawi się ktoś obdarzony widzeniem.
Można było oczywiście użyć innego sposobu na wypełnienie szczelin pomiędzy percepcją a rzeczywistością.
Na przykład ginu z tonikiem.
Ale wtedy byłoby bez przytupu na co drugą kropelkę wody.
I wizji objawionej, że godzina to więcej niż sześćdziesiąt minut.
Że całość – to więcej niż suma części.


Wyróżniono : 2023.12.18 : 22.10
wojtek_s
T1...........Bez słów rozmowa
Proces oglądania zdjęcia, czy w ogóle doświadczania czegokolwiek — ogólnie rzecz biorąc, będzie mniej lub bardziej świadomym procesem porównywania. Cokolwiek to znaczy.
Zawsze zatem, a szczególnie w fotografii, będzie istniał kontekst w koincydencji z tym, "co widać".
Patrzeć jednak na fotografię, to odkrywać kolejne warstwy.
Oto manifestuje się nie tylko to, co widzialne, ale i to, co wyobrażalne.
Powoli, bez ograniczeń wyznaczanych ramą zdjęcia, narracja otwiera klimat pozwalający bez reszty oddać się smakowaniu trwającego tu zjawiska ekspresji.


Wyróżniono : 2023.12.01 : 19.30
Wichura
Jastrząb kulisty :)
Podróże wyobraźni z miejscówką pomiędzy techniką a naturą, w przedziale między mistrzostwem a magią.
Z tego pociągu nie da się zwyczajnie wysiąść, albowiem nie zatrzymuje się on na stacji zwyczajnego fotograficznego pokazywania.
Autorka to wie i w metaforze żaru, namiętności, może demonstracji - ogląda ten spektakl.
A my razem z nią.


Wyróżniono : 2023.11.16 : 11.10
Szeherezada
Foczka
Autorka i jej w spektakl jednego artysty. Monodram na wykrzyknik, dwoje oczu i ocean wody.
To pasja.
W fotografii jednego możemy być pewni: nieskończenie krótki moment uwięził niektóre żywota. Ich żar, namiętności, porywy i ocean nirwany.
W świecie realnym, końcowe napisy brutalne sprowadzą nas do codzienności. Ale tutaj ponownie wystarczy spojrzeć na zdjęcie. Po wewnętrznej stronie powiek wyświetli się film.
Za każdym razem inny.


Wyróżniono : 2023.11.02 : 21.37
pgbach
Już czas ...
Autor i projekcja trójwymiarowych obiektów, w wielowymiarowym wspomnieniu lata.
Pazur jakiegokolwiek buntu sprawnie został wygładzony prostą linią, krawędzią i granicą dojrzewającą pod południowym słońcem. W płonących drobinach kurzu.
Nostalgia.
Cienka gumka podświadomości, zdolna ciągnąć łososia przez tysiące mil obcych mórz.
Kiedy wszystko na drodze, toczy się na ogół w przeciwnym kierunku, tu mamy współstyczną do smaku imbirowego piwa i słodkich pierników. Posiedźmy w półcieniu.
Poczekajmy aż dogoni nas rozsądek.


Wyróżniono : 2023.10.14 : 18.24
shawrus
połów...
Dawniejsza sztuka projekcji dostarczała tylko płaskich, sztywnych sylwetek. Oto stryj zanim się ożenił – mówiło się. Oto ciocia Mariola, jeszcze przed wyłysieniem.
Teraz, w świecie uogólnionych wyobrażeń, fotografia, zupełnie bez rozgłosu – wspięła się na szczyt spektakli oświetlonych. Sztuk zmaterializowanego echa, które nie zanika. Maestrii uwięzionego spektaklu.
Jak w tym zdjęciu, podbitym gronostajem miękkiej melancholii i surowych morałów.


Wyróżniono : 2023.09.27 : 18.56
PPPerz
Wehikułem Czasu nad Nilem na przełomie ...
Wiadomo z czym się Egipt kojarzy. Popularna maniera zdjęciowa to piramidy, twarz bez nosa na lwich łapach, karawany, wielbłądy... może jeszcze fasola.
Może jeszcze piłka nożna.
Ale... jak pisał Duane Michals:
- fotografia powinna prowokować i nie pokazywać tego, co jest znane. Nie wymaga ani wielkiej siły ani magii odtworzenie rzeczy na zdjęciu. Magią jest postrzeganie zjawisk w zupełnie nowy sposób".
Mamy właśnie tutaj tego przykład.
Mamy dostęp do niewidzialnego.
Do wymiaru, o którym dotąd dość niefrasobliwie myślano – że jest dopiero trzecim...




FAQ (Zbyt) Często Zadawane Pytania      REGULAMIN      Polityka cookies      Polityka prywatności      Kontakt

   Copyright 2020 Patt i s-ka. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone